Kilka dni temu przyszedł czas na aktualizację systemu, w tym środowiska KDEmod (do wersji 4.5.2). Poczatkowo problemem był konflikt zależności – w systemie znajdowało się (i było wymagane przez niektóre programy) zmodyfikowane qt – czyli qtmod, a do wykonania aktualizacji potrzebne było „oryginalne” qt. Postanowiłem „zaryzykować”, odinstalowałem zmodyfikowaną wersję i pobrałem qt razem z KDEmod. Byłem przygotowany na wystąpienie pewnych problemów, ale trochę zaskoczyło mnie to, czego dotyczyły ![]()
Więcej »
Od dość długiego czasu szukałem alternatywy dla Amaroka. Przeszkadzało mi w nim przede wszystkim to, że stał się „kombajnem” do zarządzania i odtwarzania muzyki. Zajmował dość dużo miejsca w RAMie, dziwnie zachowywał się podczas przeciągania na listę nowych utworów/katalogów oraz potrzebował chwili czasu na uruchomienie. Testowałem kilka innych programów, ale JuK zdecydowanie najbardziej przypadł mi do gustu.
Więcej »
Podłączenie się do domowej sieci bezprzewodowej – w teorii czynność prosta i bezbolesna, a praktyce czasem bywa różnie
Mnie zeszło dobrych kilkanaście minut, a wszystko przez daemona dbus do spółki z NetworkManagerem dostarczanym przez KDE.
Więcej »
Kilka dni temu do naszego studenckiego mieszkania został podłączony Internet. Z racji chwilowego braku routera dostęp do Sieci ma ten, kto pierwszy dopadnie kabel
(chociaż w sumie ja nie mam co narzekać, bo opisywany przeze mnie internet od Play’a nadal spisuje się dobrze). Niestety tylko komputer o adresie MAC zgłoszonym dostawcy może komunikować się ze światem, dlatego też musiałem „podszyć się” pod maszynę mojego współlokatora.
Więcej »
W myśl pewnego stwierdzenia ludzie dzielą się na tych, którzy robią kopie zapasowe i na tych, którzy dopiero zaczną je robić
Ja należę do tych pierwszych, co ważniejsze dane staram się backupować. Niedawno skrypt, który wykonuje za mnie całą pracę przeszedł modyfikacje, a jego ostatnią wersją mam zamiar się podzielić z Wami.
Więcej »