Podłączenie się do domowej sieci bezprzewodowej – w teorii czynność prosta i bezbolesna, a praktyce czasem bywa różnie
Mnie zeszło dobrych kilkanaście minut, a wszystko przez daemona dbus do spółki z NetworkManagerem dostarczanym przez KDE.
Więcej »
Kilka dni temu do naszego studenckiego mieszkania został podłączony Internet. Z racji chwilowego braku routera dostęp do Sieci ma ten, kto pierwszy dopadnie kabel
(chociaż w sumie ja nie mam co narzekać, bo opisywany przeze mnie internet od Play’a nadal spisuje się dobrze). Niestety tylko komputer o adresie MAC zgłoszonym dostawcy może komunikować się ze światem, dlatego też musiałem „podszyć się” pod maszynę mojego współlokatora.
Więcej »
We wrześniu 2009 wygasła moja umowa z dotychczasowym ISP. Powiem szczerze, dla mnie była to duża ulga
Jej przedłużenie nie wchodziło w grę z jednego, ale podstawowego powodu – ceny. Do tej pory płaciłem 60 PLN za 256 kbps (sic!). Po podpisaniu nowej umowy prędkość (przy tej samej cenie) wzrosłaby do 512 kbps… Bez komentarza
Aby nie zostać całkowicie offline, mniej więcej miesiąc wcześniej zacząłem się interesować ofertami innych firm. Doszedłem do wniosku, że w moim przypadku najbardziej będzie się opłacało kupić… Internet na kartę! Właściwie nie było sensu podpisywać żadnej umowy na stałe łącze, bo w domu bywam jeden lub dwa weekendy w miesiącu, a moi rodzice nie uważają Internetu za wspaniałe narzędzie do komunikacji, śledzenia najnowszych wydarzeń, etc. Po prostu z niego nie korzystają, ot i cała filozofia
Dlatego też zrobiłem szybki przegląd ofert i decyzja była dla mnie dość prosta – Play Online na Kartę. Kilka dni później zaopatrzyłem się w modem – Huawei E172 bez simlocka, znaleziony na Allegro za 180 PLN. Do tego starter za 19 PLN i można było zacząć testowanie.
Więcej »