Podłączenie się do domowej sieci bezprzewodowej – w teorii czynność prosta i bezbolesna, a praktyce czasem bywa różnie
Mnie zeszło dobrych kilkanaście minut, a wszystko przez daemona dbus do spółki z NetworkManagerem dostarczanym przez KDE.
Więcej »
Dziś króciutki wpis – prezentacja ciekawej strony, na którą dziś trafiłem. Chodzi o zawarty w tytule wpisu serwis commandline.pl, czyli „Świat komend linuksowych”.
Adres warty dodania do zakładek, bo autor publikuje przydatne przykłady użycia konsolowych programów. Na pewno wszystkie napisane tam rzeczy można znaleźć w dokumentacji, ale przyznajmy szczerze – nie zawsze nam się chce przez nią przebijać
A tak mamy pod ręką przykłady poleceń, które mogą nam zaoszczędzić trochę czasu i co nieco ułatwić życie.
Prezentowana lista jest całkiem spora – obejmuje zarówno narzędzia podstawowe (i wydawałoby się banalne) jak grep czy nawet mv, ale także tego programy równie przydatne, a już niekoniecznie tak proste w obsłudze (np. sed lub awk).
Myślę, że nawet zaawansowani użytkownicy Linuksa trafią tam na nowe dla nich rzeczy, a dla początkujących strona może okazać się nieocenioną pomocą
W home.pl mam wykupionych kilka domen – w sumie tylko jedna była zarejestrowana „normalnie”, pozostałe wziąłem w promocji i pewnie nawet nie będę ich przedłużał. Chociaż to akurat jest mało ważne. Muszę przedłużyć domenę globalną (.net), ale nikt nie powiedział, że zrobię to w home.pl, który tani na pewno nie jest…
Szybkie przejrzenie cenników kilku operatorów wyraźnie w dobrym świetle stawia OVH. Transfer domeny globalnej (co jest równoznaczne z jej przedłużeniem na kolejny rok) to koszt 24.39 PLN z VAT, a późniejsze prolongaty są o ok 5PLN droższe. Dla porównania w home.pl roczne przedłużenie kosztuje 61 PLN – lekko licząc wychodzi dwa razy drożej.
Co prawda moja domena jest już wygasająca (na dzień dzisiejszy pozostało 19 dni), ale home.pl nie robi przeszkód przy wykonywaniu transferu w takiej sytuacji. Dlatego też wczoraj wysłałem wniosek o wydanie AuthInfo. Prośba została rozpatrzona bardzo szybko, minęły chyba dwie godziny i dostałem oczekiwanego maila z kodem. Konsultant zapytał się przy okazji, czy może wiedzieć po co mi ten kod
Troszkę wesoło mi się zrobiło, ale napisałem zgodnie z prawdą, że mam zamiar przenieść się do innego, tańszego operatora. Następny mail i pytanie, czy jestem zainteresowany indywidualną ofertą lub przedłużeniem na więcej niż rok. Okazało się, że jeśli zapłacę z góry za 3 lata to mogą mi zaproponować… 10% zniżki.
A teraz trochę prostej matematyki…
Na początek oferta home.pl (przedłużenie na 3 lata z góry)
- 3 x 61 PLN = 183 PLN
- zniżka wyniesie 18.30 PLN, czyli do zapłacenia pozostanie 164.70 PLN
Bierzemy pod lupę OVH (transfer, czyli przedłużenie na rok + koszt utrzymania przez kolejne dwa lata)
- 24.39 PLN + 2 x 29.27 PLN = 82,93 PLN
Chyba nie ma sensu komentować tego porównania, decyzja jest oczywista. AuthInfo już mam, wpłata w OVH zaksięgowana, czekam na pojawienie się nowej domeny w panelu. Potem tylko wklepanie kodu i pewnie znów troszkę czekania na zatwierdzenie zmian. Jak na razie wszystko idzie dobrze, ale w razie pojawienia się problemów na pewno popełnię jakiś wpis przybliżający Wam sytuację.
A home.pl? Niech sobie trzyma swój cennik (i wspaniałe indywidualne oferty) dla innych klientów, ja ani trochę nie jestem zainteresowany. Skoro to samo mogę mieć dwa razy taniej i na dodatek w porównywalnej co do wielkości firmie (jestem pewien, że to nie organizacja-krzak, która z dnia na dzień zniknie z Sieci) to po co mam przepłacać?
Chyba każdy, kto korzysta z poczty elektronicznej zastanawia się, jak ułatwić sobie życie. Klienty pocztowe (Thunderbird, KMail, Outlook, etc.) na pewno pomagają utrzymać porządek, zwłaszcza gdy mamy kilka kont na różnych serwerach. I pewnie normalnie korzystałbym z któregoś z nich, gdyby nie Gmail. Według mnie ma wszystkie funkcje, których wymagam od klienta pocztowego. I jeszcze trochę więcej
Stosowanie etykiet zamiast folderów oraz grupowanie rozmów w wątki to dwie główne cechy, które działają na korzyść webowego interfejsu od Google, a z którymi „zwykłe” programy nie zawsze radzą sobie tak, jakbym chciał.
Więcej »
Dzisiejszy wpis nie będzie długi. Napiszę kilka słów na temat serwisu webresourcesdepot.com, który polecam wszystkim twórcom stron internetowych.
Jak sama nazwa wskazuje, serwis to magazyn wielu przydatnych webmasterom rzeczy. Znajdziemy tu dużo ciekawych, oryginalnych i często naprawdę nowatorskich rozwiązań. Przykłady to chociażby Grafico – biblioteka JS pomagająca tworzyć różnego rodzaju wykresy, czy też WebSVN, pozwalający nam dostać się do repozytorium z poziomu przeglądarki internetowej. CIekawym rozwiązaniem jest również Apostrophe – dość nietypowy CMS, pozwalający nam edytować zawartość bezpośrednio na stronie.
Oprócz tak rozbudowanych projektów, serwis przybliża nam też mniej skomplikowane dodatki. Zbiory ikon, tła, logotypy, tekstury – to wszystko możemy odnaleźć wśród jego zasobów. Dodatkowo co jakiś czas publikowane są porady, ot chociażby jak usunąć nieaktualną stronę z indeksu Google.
To oczywiście tylko wybrane przeze mnie przykłady, sami zajrzyjcie na tą stronę i przekonajcie się, że warto