Podłączenie się do domowej sieci bezprzewodowej – w teorii czynność prosta i bezbolesna, a praktyce czasem bywa różnie
Mnie zeszło dobrych kilkanaście minut, a wszystko przez daemona dbus do spółki z NetworkManagerem dostarczanym przez KDE.
Na „dzień dobry” powitał mnie brak uprawnień podczas próby uruchomienia NetworkManagera. Po krótkich poszukiwaniach ustaliłem, że konieczne jest dodanie dwóch wpisów:
- do pliku /etc/dbus-1/system.d/NetworkManager.conf
<policy group="network"> <allow send_destination="org.freedesktop.NetworkManager" send_interface="org.freedesktop.NetworkManager"/> </policy>
- oraz do pliku /etc/dbus-1/system.d/nm-applet.conf
<policy group="network"> <allow own="org.freedesktop.NetworkManagerUserSettings"/> <allow send_destination="org.freedesktop.NetworkManagerUserSettings" send_interface="org.freedesktop.NetworkManagerUserSettings"/> <deny send_interface="org.freedesktop.NetworkManagerSettings.Secrets"/> </policy>
Drugiego z plików nie było w systemie. Dlaczego? Ano dlatego, że jest częścią pakietu network-manager-applet, czyli appleta do zarządzania połączeniami dla… Gnome
To nam akurat nie przeszkadza, bo w przeciwieństwie do jego odpowiednika z KDE, ta aplikacja działa dokładnie tak jak powinna.
Kolejnym krokiem jest zmiana daemona zarządzającego połączeniami. Od teraz nie będzie to network, a networkmanager. Edytujemy plik /etc/rc.conf pamiętając, że networkmanager musi być uruchamiany po daemonie hal:
DAEMONS=( ... !network hal networkmanager... )
W moim przypadku adres IP jest przydzielany dynamicznie, więc w sekcji INTERFACES wyłączamy wszystkie dotychczasowe konfiguracje połączeń:
#eth0="dhcp" #wlan0="dhcp" INTERFACES=(!eth0 !wlan0)
W między czasie warto pamiętać o dodaniu użytkownika do odpowiednich grup (network, networkmanager) oraz zatrzymaniu daemona network i restartowaniu dbus lub networkmanager po dokonaniu zmian w plikach. Przypominam o tym, bo sam straciłem trochę czasu i cierpliwości przez nieodświeżanie konfiguracji
Kiedy przebrniemy przez to wszystko, powinno udać nam się uruchomić nm-applet. Dalsza konfiguracja przebiega już bez niespodzianek – wystarczy podanie klucza WPA i mamy dostęp do Internetu.
Wydaje mi się, że opisałem najważniejsze rzeczy. Jednak prób (i błędów) związanych z tematem było na tyle sporo, że coś mogło mi umknąć. Tak czy inaczej ogólny zarys postępowania jest, mam nadzieję że komuś sie przyda